RED BULL 64 BARS Lyrics

RED BULL 64 BARS Lyrics – Białas

Apr 17, 2025

“RED BULL 64 BARS” Lyrics by Białas is a new polish song by Białas. The track, written and produced by Białas himself, was released on April 17, 2025, on the official YouTube channel Red Bull Wersy. This release showcases Białas’ lyrical dominance and raw authenticity, set against a stripped-back beat that emphasizes his flow and delivery. With no album affiliation listed, the song forms part of Red Bull’s celebrated “64 Bars” series, offering a gritty, unfiltered snapshot of the artist’s mindset and experiences.

The song is a fierce and introspective lyrical monologue where Białas addresses his critics, reflects on his journey in the Polish rap scene, and reasserts his dominance with unapologetic confidence. Packed with metaphors, social commentary, and autobiographical elements, the lyrics explore themes of resilience, personal growth, disillusionment with the industry, and loyalty to one’s roots. Białas contrasts his past struggles with his present success, delivering each bar with the intensity of someone who has lived through and learned from hardship. The mood is raw, gritty, and reflective—balancing bravado with vulnerability.

RED BULL 64 BARS Details

SongRED BULL 64 BARS
ArtistsBiałas
Written ByBiałas
Produced ByBiałas
LabelRed Bull Wersy
LanguagePolish
Released DateApr 17, 2025

RED BULL 64 BARS Lyrics

[Zwrotka]
Twoja kariera jest warta jakieś dziesięć złotych, bo, kurwa, to z dycha
A ten twój rap to ma chyba naprawdę alergię, bo, kurwa, to kicha (Ej)
Zanim zrodzi się w tobie pomysł, by na świat wyszła Twoja nowa muzyka
To bądź jak spirala i pizdę zatykaj
Raperzy się nie chcą dzielić emocjami, chcą jedynie mnożyć kapitał
Jak masz do sukcesu pociąg, to przyjdę jak grafficiarz coś Ci napisać
Miał być ze mną wywiad, ale tak nawijam, że nikt nie ma pytań
Moją muzykę promuje cisza
Ja robię live’y na Kicku jedynie pod bębny Pawła Kacperczyka
SB Maffija nie spotka się już starym składem jak Paktofonika
Szacunek dla Pata — mam Cię za magika
Nie wiem, jak zrobiłeś zdjęcie dwustu polskich raperów, jak zostało może z dwudziestu ich dzisiaj
Ja znowu w trasie jak kierowca tira — półtora roku nie grałem koncertu
Wszyscy myśleli, że się wycofuję, kiedy nabierałem rozpędu
Tutaj tak samo — miałem nie nawijać, ale beze mnie ta akcja nie ma sensu
Bo raperzy tak leją wodę, że jestem jak słońce po deszczu
Mam dużo za sobą jak Nicki i dużo przed sobą jak Wini
Nie palę już weedu jak Biggie, to koniec imprezy jak Diddy
Mam dużo na głowie jak Igi, a nie dałem ciała jak Cardi
Choć prawie umarłem jak Fifty, bo stałem na dachu jak Bambi
Moja dyskografia jest bardzo bogata, bo wydaję więcej niż Malik Montana
Wziąłem się do pracy, zamiast siedzieć i czekać na nowy problem jak fani Oskara
Zostało mi parę lat rapowania
I w Polsce to będę dostępny dwa miesiące w roku jak kanapka drwala
Wiele w muzyce przeszedłem — wszystkiego uczyłem się na swoich błędach
Bo ścieżka mojej kariery to była jak Marina kiedyś — nieszczęsna
Nie miałem nic, byłem tylko zwykłym chłopakiem z ławki
Ty w kółko tam dostawałeś na łeb, jakby stary Ci co dzień kupował słuchawki
Dziś każdego mojego wroga zasmucę — przeżywam kolejną młodość jak Future
Barsy rzucam na mego serca bicie, to mój ulubiony producent
Są tutaj ludzie, którym ja nigdy nie wybaczę, pomimo że wybaczać umiem
Bo te osoby, jak dziary, na zawsze mi zaszły za skórę
Wsiąkałem w ulicę tak jak kałużę, myśląc, że tylko tak się z biedy wynurzę
Choć diler siedział tam w najszybszej furze, wyprzedziłem swoje czasy robiąc muzę
Od zawsze mówię, że będę legendą i dziś to pajace wam znowu powtórzę
Jakim wy cudem chcecie być przede mną, jak wy całe życie jesteście po szczurze?
Od zawsze szedłem z podniesioną głową, bo, od kiedy pamiętam, idę pod górę
Nigdy nie chciałem być jebaną gwiazdą — ja tylko kij wziąłem i zbiłem fortunę
Kiedyś dziewczyny to się mną brzydziły, a teraz otwarcie kochają Beezy’ego
Ostatnio policjantka spisywała mnie z uroku osobistego
W niebieskim domu płakałem bez planów, a dziś?
A dziś mieszkam w białym jak prezydent Stanów
W rapie otacza mnie tylu baranów, że dawno nie jadłem nic oprócz kebabów
Przyprowadź do mnie tę swoją gwiazdeczkę, to Ci ją ulepszę jak Brabus
Nie uczę matematyki, pajacu, ja nie jestem tu od dawania przykładów
Zła suka coś zapomniała, bo ledwo co weszła na górę, a już schodzi na dół
Uważaj, co mówisz do ludzi, którzy w życiu przeszli więcej od nomadów
Nie kozacz, bo oprócz paniki, to Ty nie przeżyłeś żadnego napadu
Nie przeszkodzisz mi i nie możesz pomóc, jest u mnie git, właśnie przyszedł bonus
Zdobyłem szczyt, zrobiłem kwit, a teraz nic — wracam do domu
Każdy z chłopaków już swoja rodzinka, każdy do życia w miłości już dorósł
Dziś w okularach, tak jak Tata Świnka, patrzę jak Peppa wbiega do salonu
Wszystko, co robię, to wszystko, co robię, to robię dla Zosi
Bo, gdzie się nie spojrzę, to widzę witraże z porozbijanych rodzin
Każdy by chciał jak najwięcej zarobić, ale każdy płacze, że nie wie, co robić
Ludzie mają pozamykane głowy i dziwią się, że nie przyszedł żaden pomysł
Zachorowałem na sukces, kiedy byłem młody i poddałem się wirusowi
Jak powiedziałem, że rozjebiemy Solarowi — miałem dziewiętnaście jak Covid
Gadali, że plan nie wypali, a nagle tu wszędzie leżą martwe ziomki
Poprzedni wers pominąłem świadomie, bo, mordo, jebać sześćdziesiątki
Czuję się bogiem, bo wielu wierzy we mnie i wielu wątpi
Kiedyś ja dbałem o hip-hopu czystość, bo mogłem tu tylko posprzątać
Dziś czeka na Ciebie to stanowisko, a ja na biurko se nogi wyciągam

[Outro]
Boss

RED BULL 64 BARS Lyrics Meaning

[Zwrotka]
In this extended and uninterrupted verse, Białas unleashes a torrent of sharp, hard-hitting bars that blend personal history with cultural critique. He begins by discrediting the superficiality of some rappers’ careers and art, likening them to cheap, low-value performances. Through biting humor and clever wordplay, he mocks the lack of authenticity in the current scene and calls out those more focused on profit than passion.

Białas reflects on his early days—being overlooked, struggling financially, and finding solace in music. He speaks of a time when he had nothing and how others doubted him, contrasting that with his current influence and success. His references to legendary figures and personal anecdotes build a narrative of self-made triumph. He uses metaphors like comparing himself to “the sun after rain” or stating he has “a lot behind him like Nicki,” cleverly anchoring his experience in cultural references to drive home his resilience.

As the verse progresses, Białas expresses a disillusionment with fame, preferring to stay grounded despite his achievements. He emphasizes that he never wanted to be a “fucking star”—his aim was always about craft and legacy, not glamor. He nods to fatherhood and family life as new inspirations, showing emotional growth and maturity. Toward the end, he delivers a powerful critique of societal stagnation and mental confinement, encouraging listeners to challenge conformity and think freely.

Closing with a stark, almost ironic sense of peace, Białas positions himself as a veteran who has reached the pinnacle—financially and artistically—and now watches the rap game from a higher vantage point. The verse ends with a visual of domestic tranquility, contrasting sharply with the turmoil described earlier, and encapsulating the transformation of a man who has seen it all, survived it, and now owns his legacy.

[Outro]
The single word “Boss” concludes the track, serving as a definitive self-declaration. It encapsulates the essence of Białas’ message—he has risen through hardship, outlasted his doubters, and now stands at the top, not just as a successful artist but as a figure of authority and influence in the rap game.

RED BULL 64 BARS Official Video

FAQs

Who is the singer of "RED BULL 64 BARS" song?

The "RED BULL 64 BARS" song is sung by Białas.

Who is the lyrics writer of "RED BULL 64 BARS" song by Białas?

The "RED BULL 64 BARS" song by Białas lyrics was written by Białas.

Who is the music producer of "RED BULL 64 BARS" song by Białas?

The "RED BULL 64 BARS" song by Białas was produced by Białas.

When did Białas release "RED BULL 64 BARS" song?

Białas released "RED BULL 64 BARS" song on Apr 17, 2025.

Thank you for reading the lyrics of "RED BULL 64 BARS" by Białas. If you enjoyed the song, share it with your friends and family in the USA! If you notice any errors or discrepancies, please feel free to submit corrections via the Contact Us section. We value accurate lyrics and aim to provide the best content for fans. These lyrics are provided for educational purposes only, respecting the artists and their work. Please share and help others enjoy this track!

Share your love

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *